Kobieto! Sprawdź jaki masz typ figury! ;)

 Przy wyborze odpowiedniej garderoby kieruj się nie rozmiarem, a typem swojej sylwetki. A jeśli nie wiesz jaki on jest, sprawdź według moich wskazówek! ;)

Zazwyczaj jesteśmy niezadowolone z własnej figury albo mamy za dużo "na górze" albo "na dole" i odwrotnie.
Tu za wąsko, tu za szeroko... ciężko nam dogodzić ;P
Nie zmienimy jednak naszej figury, dlatego powinnyśmy ją dobrze poznać i polubić. To od świadomości tego jaki mamy typ sylwetki, zależy nasz świetny wygląd. Gdy go poznamy, z łatwością wybierzemy odpowiednią bluzkę, sukienkę, spodnie, czy dodatki, tak, aby z jednej strony zatuszować mankamenty figury, a z drugiej podkreślić jej walory.

Figura X - karambola



- duże, pełne piersi
- wcięcie w talii, talia krótka
- szerokie biodra (proporcjonalnie do szerokości ramion)
- mocne uda










Figura O - jabłko



- biust średniej wielkości    
- brak wcięcia w talii, duży brzuch
- biodra krągłe                    
- szczupłe, zgrabne nogi      
               





Figura A - gruszka



- małe piersi                  
- wcięcie w talii, talia    wydłużona
- brak brzucha               
- szerokie, krągłe biodra
- masywne uda
- szczupłe łydki





Figura H - papryka




- szerokie ramiona     
- duży biust                
- płaski brzuch, brak   wcięcia w talii
- biodra o takiej samej szerokości, co ramiona
- masywne uda i łydki 




Figura I - ogórek


- ramiona                  proporcjonalnie szerokie do bioder
- długa talia              
- płaski brzuch          
- płaskie pośladki     
- długie, szczupłe       nogi




Figura T - pieczarka





- szerokie ramiona    
- małe piersi              
- wąska, długa talia    
- wąskie biodra           
- szczupłe, długie nogi







Figura Y - pietruszka




- ramiona szersze niż biodra
- duże piersi                         
- wąska talia                        
- wąskie biodra                    
- szczupłe, długie nogi                  




      



Jaki maci typ figury albo do którego jest wam najbliżej? ;)

P.S. Mi najbliżej do pieczarki, choć mam większe piersi niż przy tym typie figury ;)
Czytaj dalej...

Ehhh... Niektórzy nie powinni być fryzjerami...

Nie wiem, czy macie jak ja, że kiedy nastawicie się, że pójdziecie w ten dzień, w który zaplanowaliście do fryzjera, to tak też robicie. Pisałam wam ostatnio, że idę podciąć końcówki... a tu po raz kolejny tak:


Albo ja jestem durna albo Ci fryzjerzy! W całym moim mieście tylko dwa salony na około piętnaście salonów umie ściąć mi włosy... Tylko, że tam musiałabym czekać tydzień. I to jeszcze tłumaczę: "Bardzo proszę o podcięcie końcówek, żeby jak najmniej stracić na długości włosów i odrobinę podciąć grzywkę i ją wycieniować", a ta duuup 10cm mi uwaliła! ;/ Jeszcze tak z dupy je ułożyła, że jak przyszłam do domu miałam ochotę upitolić się na łyso ;/

Wy też macie takie przygody z fryzjerami?
Czytaj dalej...

Wiosennie i dobrze!

Dzień Dobry!
Ponoć z moim palcem już po wszystkim, muszę iść jeszcze za kilka dni po wyniki badania histopatologicznego i mam nadzieję, że znowu przez tyle lat ile nam nie zawitam na chirurgii ;P

Dziś idę również podciąć końcówki i lekko podciąć grzywkę, bo zapuszczam włosy ;)

A co tam u Was? Dziś szykuje się piękny dzień, może spacer?

Czytaj dalej...

Problem z internetem...

Już niedługo pokaże wam co dostałam od Yves Rocher jak tylko internet mi zacznie normalnie działać ;)


Czytaj dalej...

Straż Pożarna najlepsza, czyli zwariowany piątek! ;)


Wczoraj miałam najbardziej zwariowany dzień odkąd pamiętam....

Bardzo miło i nerwowo spędziłam piątek (06.03) - ze spuchniętym palcem poszłam na chirurgię. Już przy rejestracji dowiedziałam się, że być może PCM poradnia chirurgiczna mi nawet nie pomoże, gdyż na spuchniętym palcu miałam dodatkowo pierścionek i od kilku dni doskwierał mi ból, a opuchlizna nie schodziła. Pani z rejestracji powiedziała, żebym poszła zapytać dyżurującego doktora, czy dadzą radę rozciąć... gruby stalowy pierścionek, który na dodatek w środku wokół całego pierścionka wysadzane były "diamenciki". Okazało się, że nie mają takich narzędzi, ale z Bloku Operacyjnego przyniosą narzędzia, po ponad 2h czekania wkońcu weszłam uradowana, że ból i opuchlizna zejdą, jednak narzędzia nie dały rady pierścionkowi. Na dodatek na palcu obok miałam ranę, która okazała się do wycięcia i wyleczenia, ale nie można nic zrobić dopóki mam pierścionek na ręcę, bo prawdopodobnie rana z tamtego palca spowodała opuchliznę na drugim. Jedynym moim ratunkiem stali się w tym momencie strażacy. Od razu z chirurgii udałam się na byłe koszary do Komendy Powiatowej Państwowej Straży
Pożarnej w moim mieście - od samego wejścia na teren straży zostałam bardzo miło powitana, nie obeszło się bez oględzin, chwila czekania na "Szefa" i kiedy zawiodły wszystkie jubilery, sposoby przeróżne na zdjęcie pierścionka i chirurg, o czym opowiedziałam podjęli się nietypowego zadania. Nie było sposobu żebym się zestresowała albo spanikowała, fachowa pomoc, miła rozmowa podczas "zabiegu" spowodała, że wszystko tak się szybko potoczyło, że aż się zdziwiłam, że już po wszystkim. Pierścionek lekko skaleczył mi palec, od razu opatrzono mi ranę . Oczywiście musiałam podpisać oświadczenie, że zgadzam się na straty, czyli zniszczenie pierścionka. Podczas "akcji" na moim pierścionku zniszczyły się strażackie cążki, ale nie musiałam ponosić kosztów, za moją radość i podziękowania, kiedy uwolnili mój paluszek od pierścionka, powiedzieli, że to wystarczająca zapłata i cieszą się, że mogli pomóc ;)
Od najmłodszych lat mam największy sentyment do strażaków i ani na chwilę nie zawiedli - zawsze pomogą, ZAWSZE!
Bardzo chciałabym podziękować za pomoc oraz życzyć mniej takich trudnych przypadków (śmiech) 

Musiałam wrócić na chirurgię, znowu chwila czekania, lekarz przepisał mi antybiotyk i kazał wrócić na chirurgię we wtorek - 10.03, czyli w moje urodziny, ale prezent ;/ Później będzie decyzja co zrobić z moim palcem. 
Poszłam na chirurgię po to, żeby ściągnąć pierścionek, a jaka z tego historia wyszła ;)



 
Z poważaniem, uściskami, a nawet buziakami za podjęcie się tego przypadku bardzo, ale to bardzo jeszcze raz dziękuję!
Czytaj dalej...

Konkurs na Facebooku ;)

https://www.facebook.com/PasjeAnnabelle/photos/a.561861467247341.1073741829.561100173990137/599635750136579/?type=1&theater
Wystarczy kliknąć w zdjęcie i konkurs się wyświetli ;)
Czytaj dalej...
MademoiselleAnja.blogspot.com © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka